<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>

<channel>
	<title>Moja ulubiona ksiazka.</title>
	<atom:link href="http://ksiazka.eturysta.net.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://ksiazka.eturysta.net.pl</link>
	<description>Strona o książkach.</description>
	<pubDate>Sun, 07 Dec 2008 12:28:32 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.6.5</generator>
	<language>en</language>
			<item>
		<title>Koniec.</title>
		<link>http://ksiazka.eturysta.net.pl/2008/02/23/koniec/</link>
		<comments>http://ksiazka.eturysta.net.pl/2008/02/23/koniec/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 23 Feb 2008 12:11:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Szczęśliwe Zakończenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ksiazka.eturysta.net.pl/?p=16</guid>
		<description><![CDATA[Niestety juz nie mozna drzec z niecierpliwosci czekajac na kolejna czesc Harrego Pottera. Ostatnia czesc wyszla juz dawno. Bardzo mnie to smuci. Chociaz wszystko skonczylo sie dobrze, niestety skonczylo sie. Moze to glupio zabrzmialo, ale moze lepiej gdyby jeszcze Harry musial dalej walczyc. Moze lepiej gdyby mógl nas jeszcze zaskoczyc. Ostatnia czesc przeczytala z zapartym [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Niestety juz nie mozna drzec z niecierpliwosci czekajac na kolejna czesc Harrego Pottera. Ostatnia czesc wyszla juz dawno. Bardzo mnie to smuci. Chociaz wszystko skonczylo sie dobrze, niestety skonczylo sie. Moze to glupio zabrzmialo, ale moze lepiej gdyby jeszcze Harry musial dalej walczyc. Moze lepiej gdyby mógl nas jeszcze zaskoczyc. Ostatnia czesc przeczytala z zapartym tchem w ciagu dwóch weekendowych dni. Teraz troche tego zaluje. Zbyt szybko bowiem doszlam do konca. Do konca ksiazki i do konca historii Harrego Pottera. A czlowiek ma taka ochote na jeszcze. Czy moze znacie jakies ksiazki, które sa tak porywajace jak &#8220;Harry Potter&#8221;? Takie, które porusza caly swiat dzieci i mlodzierzy, czesciowo przenikajac nawet do swiata doroslych? W sumie dorosli to tez dzieci, tylko takie wyrosniete. I ta ksiazka moglaby byc tego najlepszym przykladem. Szkoda, ze tak malo jest takich ksiazek. Ale jesli znajdzie sie druga taka, to z pewnoscia przeczytam ja z mila checia. Narazie jednak oczekuje kiedy sie taka pojawi.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ksiazka.eturysta.net.pl/2008/02/23/koniec/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Prawdziwa przyjazn.</title>
		<link>http://ksiazka.eturysta.net.pl/2008/02/15/prawdziwa-przyjazn/</link>
		<comments>http://ksiazka.eturysta.net.pl/2008/02/15/prawdziwa-przyjazn/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 15 Feb 2008 12:10:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Emocje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ksiazka.eturysta.net.pl/?p=14</guid>
		<description><![CDATA[Obojetnie czy w klopotach, czy podczas nauki, czy odpoczynku. Przyjaciele Harrego sa zawsze z nim. Nigdy sie nie zdazylo, zeby jego najblizsi przyjaciele gozdradzili lub nie pomogli mu w problemach. Prawie wszystko przez co przechodzi Harre, przechodza równiez jego najblizsi przyjaciele. Takich przyjaciól zyczyl by sobie z pewnoscia kazdy z nas. Malo takich w rzeczywistosci. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Obojetnie czy w klopotach, czy podczas nauki, czy odpoczynku. Przyjaciele Harrego sa zawsze z nim. Nigdy sie nie zdazylo, zeby jego najblizsi przyjaciele gozdradzili lub nie pomogli mu w problemach. Prawie wszystko przez co przechodzi Harre, przechodza równiez jego najblizsi przyjaciele. Takich przyjaciól zyczyl by sobie z pewnoscia kazdy z nas. Malo takich w rzeczywistosci. A moze istnieja tylko w ksiazkach? Na to pytanie pewnie znalazly by sie rózne odpowiedzi. Moze my mamy równiez takich przyjaciól, którzy pozwola nam prztrwac najgorsze chwile. Moze jednak nalezymy do tych pechowców, którzy na przyjaciól raczej liczyc nie moga. I w tej ksiazce znajduja sie falszywi przyjaciele, którzy go zdradzili. Czyli ta kwestia nie rózni sie zbytnio od zycia codziennego. Wazna wskazówka. Przy doborze przyjaciól badzmy raczej ostrozni. Nie kazdemu, kto ladnie mówi mozemy zaufac, a czasami ci, którzy nic nie mówia i nie deklaruja sie jako nasi przyjaciele na prawo i lewo, sa lepszymi przyjaciólmi niz kazdy inny.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ksiazka.eturysta.net.pl/2008/02/15/prawdziwa-przyjazn/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Moral.</title>
		<link>http://ksiazka.eturysta.net.pl/2008/02/13/moral/</link>
		<comments>http://ksiazka.eturysta.net.pl/2008/02/13/moral/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 13 Feb 2008 12:09:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Morał Książek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ksiazka.eturysta.net.pl/?p=12</guid>
		<description><![CDATA[Moral ksiazki jest taki, ze dobro zwyciezy zlo. Czyli strona Harrego pokonala jego najwiekszego wroga. Niby wydawac by sie to moglo calkiem logiczne. I po co spedzac tyle godzin czytajac ta ksiazke, jesli od samego poczatku mozna sie moralu domyslic. Otóz ksiazka ta jest napisana tak, by czytelnik nie do konca mógl wiedziec, czy aby [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Moral ksiazki jest taki, ze dobro zwyciezy zlo. Czyli strona Harrego pokonala jego najwiekszego wroga. Niby wydawac by sie to moglo calkiem logiczne. I po co spedzac tyle godzin czytajac ta ksiazke, jesli od samego poczatku mozna sie moralu domyslic. Otóz ksiazka ta jest napisana tak, by czytelnik nie do konca mógl wiedziec, czy aby na pewno dobro zwyciezy. W trakcie czytania poszczególnych czesci napotykamy sytuacje, z których moglo by wynikac, ze nie koniecznie moral bedzie taki jaki sobie wyobrazamy. Napina to atmosfere. Daje nam mozliwosc odczucia dreszczyku emocji. To równiez dodaje ksiazce urokowi. Czasami naprawde wydawalo by sie, ze nie wiadomo jak to sie wszystko skonczy. Pomimo, ze kilka stron wczesniej bylismy jeszcze przekonani, ze Harry zwyciezy. Gdy juz napieta atmosfera zniknie, dziwimy sie jak moglismy zwatpic. Przeciez nasz glówny bohater musi zawsze zwyciezyc. Od tego jest on i jego przyjaciele, na których zawsze mozna liczyc. I to wlasnie o przyjaciolach chcialam tez cos wspomniec.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ksiazka.eturysta.net.pl/2008/02/13/moral/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Najwiekszy wróg.</title>
		<link>http://ksiazka.eturysta.net.pl/2008/02/10/najwiekszy-wrog/</link>
		<comments>http://ksiazka.eturysta.net.pl/2008/02/10/najwiekszy-wrog/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 10 Feb 2008 12:08:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Bohaterowie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ksiazka.eturysta.net.pl/?p=10</guid>
		<description><![CDATA[Od samego poczatku, nie wiedzac czemu, czytelnik nienawidzi tych, którzy sa podejrzani o bycie wrogami Harrego. Nie wiem czemu tak jest. To tez jest w jakis sposób magiczne. Jeszcze bowiem nie wiemy jaka jest prawda, a juz nienawidzimy tego czy tamtego. Nie umiemy sami wyczytac wskazówek, które podpowiadaja nam,ze to nie do konca moglo byc [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Od samego poczatku, nie wiedzac czemu, czytelnik nienawidzi tych, którzy sa podejrzani o bycie wrogami Harrego. Nie wiem czemu tak jest. To tez jest w jakis sposób magiczne. Jeszcze bowiem nie wiemy jaka jest prawda, a juz nienawidzimy tego czy tamtego. Nie umiemy sami wyczytac wskazówek, które podpowiadaja nam,ze to nie do konca moglo byc tak. A ta czy owa osoba, mogla zostac wrobiona. Czytajac Harrego mamy jakby klapki na oczach i ulegamy sugestiom narratora. Nie próbujac sami dojsc do tego czy osoba ta jest dobra czy tez nie. I tak wlasnie mogloby byc z ojcem chrzestnym Harrego. Dopóki narrator mówi, ze on jest zly, za takiego wlasnie go bierzemy. Nikt bowiem nie stara sie przemyslec, czy to prawda. A gdy tylko dowiadujemy sie, ze to pomylka. Jest nam przykro, ze mielismy go za zloczynce i bandziora. I od tej pory staramy sie mu wspólczuc i popieramy kazdy jego krok. To dosc mylne, ale moze w tym wlasnie tkwi urok tej ksiazki. Na dobra sprawe do konca nie wiemy czy ktos jest dobry czy zly.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ksiazka.eturysta.net.pl/2008/02/10/najwiekszy-wrog/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Harremu mozna.</title>
		<link>http://ksiazka.eturysta.net.pl/2008/02/07/harremu-mozna/</link>
		<comments>http://ksiazka.eturysta.net.pl/2008/02/07/harremu-mozna/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 07 Feb 2008 12:07:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ksiazka.eturysta.net.pl/?p=8</guid>
		<description><![CDATA[Jesli obiektywnie spojrzec na wszystkie postepowania Harrego, okazac sie moze, ze jest on tylko zwyklym dzieckiem. I pomimo jego czarodziejskich mozy, czasami ma wiecej szczescia niz rozumu. Nie malo kiedy wychodzi z opresji tylko dzieki swoim znajomym lub opiekunom, którzy sprawuja nad nim szczególna pieczec. Niestety jesli dzialoby sie to w rzeczywistosci, z pewnoscia Harry [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jesli obiektywnie spojrzec na wszystkie postepowania Harrego, okazac sie moze, ze jest on tylko zwyklym dzieckiem. I pomimo jego czarodziejskich mozy, czasami ma wiecej szczescia niz rozumu. Nie malo kiedy wychodzi z opresji tylko dzieki swoim znajomym lub opiekunom, którzy sprawuja nad nim szczególna pieczec. Niestety jesli dzialoby sie to w rzeczywistosci, z pewnoscia Harry nie wychodzil by za kazdym razem z kazdych tarapatów obronna reka. Niektóre decyzje jakie podejmuje sa strasznie egoistyczne i prowadza do góry klopotów. O czym raczej nie mysli. Zawsze liczy na swoje szczescie, które myli z umiejetnosciami. I to jest jego powazny problem. Jesli tak naprawde chce byc bohaterem, tak jak jest mu to pisane, powinien bardziej skoncentrowac sie na poszerzaniu swoich umiejetnosci, a nie liczeniu na znajomych i szczescie. To moze troszke karcace, ale takie jest moje zdanie. Staram sie bowiem patrzec na to obiektywnym wzrokiem. Harry jest przeciez tylko dzieckiem, dlatego wszystko to mozna mu wybaczyc.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ksiazka.eturysta.net.pl/2008/02/07/harremu-mozna/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Glówny bohater.</title>
		<link>http://ksiazka.eturysta.net.pl/2008/02/03/glowny-bohater/</link>
		<comments>http://ksiazka.eturysta.net.pl/2008/02/03/glowny-bohater/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 03 Feb 2008 12:07:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ksiazka.eturysta.net.pl/?p=6</guid>
		<description><![CDATA[Chyba nie jestem jedyna osoba, która najbardziej z posród bohaterów ceni sobie Harrego. Chyba bylabym wyyjatkiem gdyby bylo inaczej. Jego dzieje, jego historia tak porusza, ze nie raz kreci sie lza w oku. Nawet najwiekszy twardziel móglby sie poplakac. Czasami zapomina sie, ze takiego kogos wogóle nie ma. Wraz z kazda krzywda jaka sie dzieje [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Chyba nie jestem jedyna osoba, która najbardziej z posród bohaterów ceni sobie Harrego. Chyba bylabym wyyjatkiem gdyby bylo inaczej. Jego dzieje, jego historia tak porusza, ze nie raz kreci sie lza w oku. Nawet najwiekszy twardziel móglby sie poplakac. Czasami zapomina sie, ze takiego kogos wogóle nie ma. Wraz z kazda krzywda jaka sie dzieje Harremu, nie umialam ukryc emocji. Jego smutki byly moimi smutkami, a jego sukcesy moimi. Tak bardzo potrafilam wyobrazic sobie to co on moze w danym momencie czuc. Jego przygody wydawaly sie tak realne, ze czlowiek zapomina, ze na swiecie nie przeciez czarodziejów, ani zadnej magii. Wiele osób jednak stracilo kontakt z rzeczywistoscia. I pewnie znalazly sie osoby, które zaczely wierzyc w czarodziejski swiat. No mi sie to nie przytrafilo na szczescie. Jednakze Harry Potter jest dla mnie bohaterem. I jesli istnial by taki ktos na prawde, to bylby moim idolem. Harry mialby fanów na calym swiecie. Mysle, ze tylu nie mial jeszcze nikt. Szczególnie swiat dzieci i mlodzierzy byla by za Harrym.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ksiazka.eturysta.net.pl/2008/02/03/glowny-bohater/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Moja ulubiona ksiazka.</title>
		<link>http://ksiazka.eturysta.net.pl/2008/02/02/moja-ulubiona-ksiazka/</link>
		<comments>http://ksiazka.eturysta.net.pl/2008/02/02/moja-ulubiona-ksiazka/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 02 Feb 2008 12:04:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<category><![CDATA[Ulubiona Książka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ksiazka.eturysta.net.pl/?p=3</guid>
		<description><![CDATA[Jestem zwyczajna nastolatka i pewnie nie bedzie wam ciezko odgadnac jaki tytul nosi moja ulubiona ksiazka. Oczywiscie jest nia &#8220;Harry Potter&#8221;. Moim zdaniem ksiazka ta jest fenomenalna. Jest ksiazka, której nie moze sie oprzec prawie nikt. No moze dorosli mezczyzni jej nie czytaja. Moze jednak tylko sie do tego nie chca przyznac. Nie wiem co [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jestem zwyczajna nastolatka i pewnie nie bedzie wam ciezko odgadnac jaki tytul nosi moja ulubiona ksiazka. Oczywiscie jest nia &#8220;Harry Potter&#8221;. Moim zdaniem ksiazka ta jest fenomenalna. Jest ksiazka, której nie moze sie oprzec prawie nikt. No moze dorosli mezczyzni jej nie czytaja. Moze jednak tylko sie do tego nie chca przyznac. Nie wiem co tak naprawde sprawia, ze ta ksiazka jest tak popularna, ale faktem jest, iz jest znana i ceniona na calym swiecie. Sama liczba jezyków, na które przetlumaczono &#8220;Harre&#8217;go Pottera&#8221; jest porazajaca. Moim zdaniem to dobrze, ze stala sie w pewnym stopniu polecana przez szkoly. I czy w czesciach, czy w caloscitrzeba ja przeczytac jako lekture, nie sprawia to uczniom zadnej róznicy. Prawie kazdy przeczytal ta ksiazke oczywiscie w calosci. Nie znam osoby, która czytala by tylko wybrane kawalki. I tak wlasnie powinny wygladac lektury szkolne. Czemu wszystkie nie moga byc takie ciekawe i porywajace? Wtedy z pewnoscia kazdy czytal by lektury szkolne od deski do deski.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ksiazka.eturysta.net.pl/2008/02/02/moja-ulubiona-ksiazka/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>

